Rozumiem że nauczyciele od marca siedzą ze swoimi rodzinami w domach barykadując się przeciw wirusowi. ...Chodzą ci nauczyciele do biedronek lub innych Lidlów i sie nie boją corony. co za zakłamanie, fajnie było zdalnie mieć lekcje, raz w tyg telefon i na maila prace dla dziecka i życie jest piękne...
Natomiast autor tego postu ma cos z glowa.