Jak innych namawiasz w formie żartu (twoim zdaniem), to zrób to (nawet dla jaj) i wesprzyj kościół modlitwą. Na zasadzie wzajemności, bo kościół i katolicy za ciebie też się tam jakoś modlą. No wesprzyj. Możesz być bardzo zdziwiony, jakie skutki ci to przyniesie. I możesz dla pewności zrobić to w czystej formie. Sam zamknięty w swoim pokoju nie mówiąc nikomu. Zrób to.
Niestety, religia nigdy z nauką w parze nie szły. A jedyne co kościół z nauki czerpie, to dobra materialne