No cóż, część populacji jest niezdolna do jakiejkolwiek refleksji. Łykają bezkrytycznie wszystko, co im się podsunie, bo tak jest łatwiej - nie wymaga to wysiłku umysłowego. A poza tym nikt ich nie nauczył, ani w szkole ani w domu, a już na pewno nie w kościele, żeby dociekać, dopytywać, kwestionować, wyrażać wątpliwości.
https...