Przepraszam,ale czy ten Mikołaj ma jakiekolwiek prawo do pościgu,nie jest pojazdem uprzywilejowanym, zagrażał niebezpieczeństwem na drodze ,sam złamał przepisy o ruchu drogowym , całe szczęście że nikogo na tym motorze nie potrącił,od tego jest policja,a sam film że zdarzeniem i nr.tegi samochodu powinien wystarczyć jako dowód,nie popieram takich samozwańczych pościgów.
Ja sie tylko zastanawiam, co mysleli rodzice tego dziecka gdy zgadzali sie na jej udzial w tym eksperymencie. Ile to juz razy sie samochody zatrzymywaly na przejsciach, pieszy przechodzil i jakis burak obejezdzajac stojoacych na przejsciu kosil pieszego.
Australia wygląda jak wielki tyłek a tam gdzie jezioro, w samym środku tylko... no wiecie co, przypadek?