Zmieniając temat co zrobiłbyś lalecznik dla feminizmu? Zrzekłbyś się czynnego prawa wyborczego, zgodził się na płacę mniejszą o 50% w stosunku do wynagrodzenia kobiety w swoim miejscu pracy, zakaz zbliżania się do kobiet, czy może chemiczna kastracja, bo każdy mężczyzna to potencjalny gwałciciel? A może tylko lżej zakaz "mansplaining i manspreading"?
Tego tytułu nie znam. Ale jutro pójdę do Empiku i zapytam czy maja ..... Probowalem , nigdy nie dokończyłem...
No jak minister piskultury poleca to pozycja obowiązkowa.
A idźcie wy w pisdu.