Caego brakuje w tym spisie? Ano tego, że niektóre z tych osób latały też i bez marszałka (celowo z małej), chociaż nie miały prawa do tego. To właśnie było największym nadużyciem, oraz kłamstwa na ten temat i fałszowanie dokumentów. A wcale nie to, że dużo latał, bo do tego miał prawo - oczywiście służbowo, a nie na wesela...
Mnie też to śmieszyło na początku. Teraz to już jest tragedia. Którą skończy się chyba bardzo tragicznie. Mam tylko nadzieję że nie tylko dla społeczeństwa.
Ale gdzie wiocha? Prywatny parking na terenie należącym do korporacji. Nie mówiąc już o tym, że to największa firma na świecie. Parking tylko dla klientów. Pracownicy mają osobiste garaże.
I młodą Ukrainkę.