podatek jest wtedy, gdy musisz dać. Tu nie musisz przyjść, a jak już nawet przyjdziesz, to i tak nie musisz nic dawać na tace. No i to tylko ty decydujesz, ile ewentualnie chcesz dać. Można wiele powiedzieć za sprzedawanie posługi przez niektórych księży, którzy wykorzystują ludzi, ale taca jest akurat złym przykładem.
Just powoli zaczynaja mie wk.....c te teksty o 500+, jezeli sie komus nie podoba ze musi tyrac, niech jeb..e prace i wezmie sie za robienie dzieci, a po drugie w austrii na kazde! dziecko dostaje sie 420€ co drugi miesiac ( ok.900zl miesiecznie) i jakos nickt nie placze i nie nazeka.Po trzecie jelopy jak teraz nie bedzie odpowiednio duzo dzieci, to kto bedzie pracowal na wasze emerytury cymbyly. A wtedy rzad nie pytajac nikogo o zdanie zacznie sciagac muzulmanow i afrykanow, i dopiero sie zacznie.
Na każde z tych pytań można odpowiedzieć w kontekście wiary:
1. Jeśli przyjmujemy walkę dobra ze złem za fakt, to jak najbardziej można przyjąć, że dzięki poświęceniu utonie nie np. 100 kąpiących, ale tylko 50, tych, co z jakiegoś powodu było najbliżej diabła.
2. Diabeł rzuca piorunami, a Bóg dał nam do obrony piorunochron.
więc to nie są właściwe pytania do zadania dla samorządów. O ile jeszcze zresztą rozumiem, że jakiś samorząd wydał kasę na poświęcenie morza, i można sie zastanawiać nad opłacalnością w kontekście czysto ateistycznym, o tylko piorunochron na pewno nie jest to pieniądz
Może autor napiszę jeszcze co takiego dobrego dla Polaków zrobiła platforma