Pomódlmy się wszyscy o jak najszczęśliwszą śmierć dla księdza Stańka, a przy okazji o przewspaniałą śmierć dla ojca Rydzyka i miłościwie nam panującego z drugiego rzędu Jarka "Wara od naszych dzieci" Kaczyńskiego.
Interpretacja prawidłowa. Inaczej sąd nie miałby możliwości przyznania odszkodowania. Wymyślił taki łamaniec prawny, bo spisiała prokuratura nie postawiła winnego przed sądem. Inna sprawa, że 3.900 to śmieszna, wręcz uwłaczająca kwota.
Nie róbcie zdjęć aparatem z uszkodzoną matrycą!