Strażak to jest taki specyficzny zawód, nigdy nie wiadomo co ich czeka w trakcie interwencji. Tu akurat była kupa śmiechu i niech każda interwencja w ten sposób się kończy!
Ja lubię opisy literackie śmierci żołnierzy na polu bitwy, którzy giną z okrzykiem, to dla Ciebie,lub za Ciebie, dalszy ciąg zdania można w zależności od upodobania.sobie dopisać
Stary Kosmita Pan B, spisał testament (ale nie potwierdzony notarialnie), tymczasem znaleźli się młodzi spadkobiercy,twierdzący, że odnaleźli Nowy Testament( też nie potwierdzony notarialnie). więc spór trwa ( 2000 lat) do tej pory. Za ten spór wiadomo kto korzysta.
Strażak to jest taki specyficzny zawód, nigdy nie wiadomo co ich czeka w trakcie interwencji. Tu akurat była kupa śmiechu i niech każda interwencja w ten sposób się kończy!