Kon akurat lubi pochodzic, pobiegac, tak ma w mozgu ulozone. To przyjacielskie i pozyteczne zwierze, tak wyselekcjonowane przez nas, zeby takie bylo, od niezliczonych konskich pokolen. Nie zeby woz z weglem pod gore od razu ciagnac, ale bryczka, pod wierzch, to nieraz widac ze lubi. W moich rejonach jakby kto konia zle traktowal, to by go chyba wies na widlach wyniosla...
Baaardzo dobre hasło!!!! Precz z czarnymi pasibrzuchami 😤😤😤😤😤😤