Te dzieci przynajmniej są wolne i takie zostaną zawsze. Nie są własnością kulawego systemu w którym rodzą się z długiem. Nie potrzebują dopaminy w postaci lajków. Pracują zapewne by żyć w przeciwieństwie do naszych dzieci które żyją po to by pracować.
To by trza może parę do Afrytki podesłać.