Spacery po lesie zabronione, plażowanie na plaży zabronione, jeżdżenie rowerem po ścieżkach zabronione. Wszystko ku...rwa mać zabronione. Można pooglądać najwyżej zdjęcia w atlasie. Aż w końcu przyjdzie jakiś żyd, rzuci kasą, wszystko wykupi, wytnie drzewa w ch...j, zaorze wydmy i sprzeda teren pod działki budowlane. I tyle z tych je***ych zakazów. A... i jeszcze ku...rwa jego mać, płać opłatę klimatyczną. Je...bać durne zakazy.
Szanse to mamy, ale zaprzepaszczą.