Ludzie też tak mają. Rodzą się w błogostanie, a później jakiś przygłup wpada na pomysł by lekko podtopić dzieciaka bez jego zgody i świadomości co się dzieje, a później wmawiają mu przez całe życie coś o "wolnej woli"
Wali fejkiem na kilometr. Uzywa słów "fair" i "neguję" oraz nie robi błędów ortograficznych a ma problem ze zrozumieniem mechanizmów opieki społecznej?
Ludzie też tak mają. Rodzą się w błogostanie, a później jakiś przygłup wpada na pomysł by lekko podtopić dzieciaka bez jego zgody i świadomości co się dzieje, a później wmawiają mu przez całe życie coś o "wolnej woli"