Jesteśmy chyba jedynym krajem, gdzie przepisy (ustawy) są tworzone tylko po to aby były martwą literą prawa. Inna sprawa, że akurat w tej kwestii winno być referendum. Niestety ten gniot prawny jest zapłatą za wsparcie wyborcze udzielone przez solidarność. Szkoda tylko, że za te "rozrachunki" płacimy my wszyscy. Jednak najbardziej słony rachunek wystawił Toruń.
+18 ? kim jesteś człowieku :) :) :)