To był specjalny zdalnie sterowany separator podobno wyprodukowny na bliskim wschodzie ...i w odpowiedniej chwili został użyty do zaatakowania kolumny....Tylko dzięki doskonałemu wyszkoleniu kierowcy i całej ochrony PAD uszedł cało z tego ...nie bójmy się użyć słowa ZAMACHU...czy to przypadek że spotykał się wtedy z pewną mniejszością na Kazimierzu ....nie sądzę ...Czas powołać specjalny zespól ...a komisja parlamentarna była by w sam raz i za pięć lat dowiemy się jak było na prawdę ..bo z każdym dniem będziemy coraz bliżej prawdy.
Do apteki po maść bo ktoś minusa nie wstawił