Pisiorki tak już mają i nie ważne czy to polityk czy zwykły wyznawca z pod sklepu, zakrzyczeć rozmówcę, nie przedstawić żadnych faktów a na koniec strzelić focha bo prawda boli:)
Rzucić go tym kundlom na pożarcie. Ku.. wa gardzę takimi śm***iami psiarzami, którzy mają wszystko w piz... ie. Jako dzieciak, jeździłem do technikum o 5 rano pociągiem do szkoły. Miasteczko małe, do stacji z 1km,i nie bałem się idąc po ciemku zima, że mnie napadną, tylko właśnie takich spi*******ych watach kundli walesajacych się swobodnie. Wiele razy, że strachu zawracałem, albo chowałem się przed zgraja agresywnych psów. To były lata 90 e.
Bartek zapomniałeś o niepokalanej Marcie Kaczyńskiej.