no i poszło całkiem tak. Dokładnie odwzorował potęgę Chin. Wszyscy zastanawiają się, ja to jest że Chiny produkują wszystko po 1/3 kosztów. 0 norm zanieczyszczenia wody i powietrza. A jak wiadomo powietrze z nad chin, dociera i do nas. Razem z nim - część emitowanych zanieczyszczeń. Więc w chinach się opłaca, bo oni niby siebie trują... a trują cały świat jeszcze na tym zarabiają. Bo co z tego że oni leją do morza u siebie, jak ta woda miesza się z całą wodą w morzach i oceanach. Tak i tutaj. Stracili kontrole. Niedługo stracą kontrole nad zanieczyszczeniem które produkują. A to nie 9 ton...
Nie przepadam za tą "panią", ale niestety muszę jej przyznać rację. Po cudownie przemyślanej reformie edukacji pojawiła się reaktywowana klasa 7, w efekcie czego moja córka siedzi w szkole do godziny 14,20, a po powrocie do domu, siada od razu do lekcji i siedzi nad nimi tak średnio do 20.00 godziny! Tak gładko licząc 12-13 godzin nauki!!!
Widocznie dla nauczyciela wszystko z du...ą się kojarzy.