Nic tu się nie zmieniło. Urzędy czasami wobec swoich urzędoli robią takie numery. Ale zauważcie dotyczy to tylko tego, że urząd dostał po kieszeni, a nie zwykły pospolity Polak.
wy tak d**y s**cie o zakaz handlu w niedzielę a w Niemczech od lat ten zakaz obowiązuje i jakoś ludzie żyją.. czynne są jedynie kawiarnie, restauracje, stacje paliw.. niestety są instytucje które muszą pracować w niedzielę i święta, np. jak szpitale.. ale ludzie ogarnijcie się czy przez ten jeden dzień gdy sklepy będą nieczynne świat się zawali, braknie chleba, wody..?!
Rozumiem że wstawiający to rowerzysta, bo pieszy powie że zaparkował na chodniku, kierowca że na "chwilę" :) Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia :)
jak zwykle - polak polakowi polakiem