Widać, że ta chałupa była przerabiana (dobudowane piętro). Tylko nie widzę wieńca żelbetowego do mocowania konstrukcji dachu (budowlańcy wiedzą o co chodzi). Prawdopodobnie ktoś wykonał tzw. "radosną twórczość" systemem gospodarczym i dach poleciał. Cóż, tylko współczuć.
Czyli to coś normalnego, w normalnym kraju, że do sali sejmowe wprowadza się św***e?