To premier pracuje w spożywczaku? Co on ma do tego?
Dlaczego sklepy spożywcze same tego nie zrobią? Widocznie byłyby niekonkurencyjne.
Ciekawe dlaczego przygraniczni niemcy jeżdżą do Polski po te gorszej jakości produkty!
Nikomu o zdrowych zmysłach nie przychodzi nawet na myśl, że można pożyczać pieniądze od takich instytucji. Ludzie sami sa sobie winni a potem jęczą: "Oszukały mie!"...
Jako uzasadnienie powinni podać, że wygląda zbyt młodo.