Cały ten bełkot z tym Opolem to pasza dla motłochu. Całe to poświęcenie dla idei to niedojrzałość społeczna. A jej efekty to banda rozgrymaszonych Brajanków, Jesic i innych popaprańców. Zachowanie gó****ków w piaskownicy. Dla idei się żyje i jeżeli ma się coś twórczego w sobie i można to wyartykułować to właśnie nadarza się okazja na scenie, tej opolskiej scenie bo idzie na żywo i można cokolwiek zrobić. Ale jak się nie posiada charakteru, który jest niczym wobec własnego ja, to się pozostaje zwykłym szemranym bezosobowym kmiotem chowającym się za pustosłowiem.
Ani ten pajac, ani pajace komentujący nie mają szans na Opole, dlatego po ki wój się produkować i czepiać jak Seba tramwaju na pętli. Cała ta sprawa to jeden kyrk i mydlenie oczu ważniejszymi sprawami, albo sprawami które mogły by wyjść na jaw podczas festiwalu. Zwykły MAXI czy inny im****l tego nie zrozumie i będzie się jarał tym tematem a w tym czasie zaorają mu du.psko kiedy ten będzie tworzył kolejne bzdety w tym temacie.
Powinni g**jowi fujare obciąć i wypuścić... jedyną słuszną kara dla pe****li.