Wiochy nie ma, to jest praca jakby ktoś nie wiedział. Straszna manufaktura ale idzie. Tego nie pojmo socjologi, korporacyjne qrwiszony, mundurówka oraz inne dworskie obiboki na cycku podatnika
Niezłym musisz być złamasem że laska takie rzeczy pisze i jeszcze się tym chwalisz... Ona kiedyś nauczy się w końcu pisać a Ty już taki zostaniesz więc wiocha to Ty :P
Wiochy nie ma, to jest praca jakby ktoś nie wiedział. Straszna manufaktura ale idzie. Tego nie pojmo socjologi, korporacyjne qrwiszony, mundurówka oraz inne dworskie obiboki na cycku podatnika