Mnie zawsze fascynuje, jacy ludzie kupują coś takiego. Prawdziwe dobre alkohole nie potrzebują się uciekać do takich chwytów. Rażące, wulgarne, próbujące być zabawne etykiety oznaczają zazwyczaj gó**o w środku za dwukrotną cenę dobrej wódki.
Z całym szacunkiem, jednak... Gdy słyszę czcigodny księże generale :( Jprdl. Jaki z niego generał? Nie ubliżając nikomu, już kapral ma więcej pojęcia o wojsku. Skoro taki wojskowy, to prócz apanaży należy się również sprawdzian sprawności fizycznej. Ale musi być generał bo i pensyjka wpływa na konto i emeryturka potem odpowiednia.
Abstrahując od samej okropnej zbrodni, sam Trump też już sobie wyciera gębę bogiem: "It was God alone who prevented the unthinkable from happening". Niedługo Amerykanie dowiedzą się, że sam bóg każe głosować na Trumpa (jeśli jeszcze się tego nie dowiedzieli).
Mnie zawsze fascynuje, jacy ludzie kupują coś takiego. Prawdziwe dobre alkohole nie potrzebują się uciekać do takich chwytów. Rażące, wulgarne, próbujące być zabawne etykiety oznaczają zazwyczaj gó**o w środku za dwukrotną cenę dobrej wódki.