8 razy byłem , Zawsze dochodziły a modlitw było że ho ho. 100% prawdy. A pomiędzy .. pielgrzymkami była oaza i bielanki. Najlpeszy i najbardzien wyrafinowany sort. Chętnie bym to powtórzył no ale wiek już nie ten a i same zainteresowania ewoluowały do poziomów o których pisać się już nie powinno. Jednakże okres młodości spędzonej na różnych... "modlitwach" wspominam bardzo mile. Ach...... jak one dobrze się modliły.
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
To się nazywa dewotyzacja (czyli traktoryzacja), czyli katolickie walcowanie mózgów polskiego społeczeństwa na zlecenie katolickich pe****lów w funkcji biskupów.
Może lekarz się Bohu nazywa? ;)