co robi Amerykanin ? a no właśnie ma świadomość, że mieszkając przy lesie może spotkać dzike zwierzęta na swojej posesji więc je filmuje i się cieszy. Co by zrobił Polak ? nagonkę w mediach, że mu misio szkody narobił i wszystkie niedzwiadki w okolicy należy wybić.
I gdzie tu wiocha? Że gość ma auto przygotowane do bezdroży z uszczelnionym silnikiem i dolotem wyciągniętym ponad poziom zalania?