Pomijając aspekt (WIEM! fatalnie to zabrzmiało) ewentualnych zniszczeń, to mi przypomina sylwestrowe fajerwerki, godziny przygotowań, godziny oczekiwania, jeden sygnał, 10 sekund..... i po wszystkim ;(
Nie rozumiem dlaczego mam bronić każdej obcej osoby narażając swoje zdrowie tylko dlatego bo jest kobietą skoro sobie wybrała takiego gościa to jej sprawa zawsze może od niego odejść
Pomijając aspekt (WIEM! fatalnie to zabrzmiało) ewentualnych zniszczeń, to mi przypomina sylwestrowe fajerwerki, godziny przygotowań, godziny oczekiwania, jeden sygnał, 10 sekund..... i po wszystkim ;(