"Szacunek dla tego pana..." Kim trzeba byc, zeby szanowac kogos za to, ze obraza inna osobe i robi to w tak plytki sposob? Mozna to zrobic inteligentnie i bardziej dosadnie, nie uzywajac przy tym slow kojarzacych sie z prostactwem i buractwem. Opisem absurdu dales o sobie piekne swiadectwo. Jezeli imponuja Ci tacy ludzie, to gratuluje intelektu.
No i se usiadło dwóch naje***ych, jeden na harmonii i se grają. To źle?