YYY...pewnie zaraz będzie pierdylion minusów pod moim komentem, ale tak się zastanawiam: co ci ludzie (lokatorzy) robili przez dziesięciolecia? Dlaczego nie zapewnili sobie własnego (lub własnościowego mieszkania), skoro za tzw. "komuny" było z tym o wiele łatwiej? Dlaczego mówi się, że ktoś im odbiera mieszkania...skoro te mieszkania nigdy nie były ich?? Czym się różną ci ludzie np. ode mnie - człowieka który na własne mieszkanie będzie musiał pracować całe życie (30 lat spłaty kredytu)? Może ja też powinienem zażądać mieszkania za półdarmo?
O kutwa, mocne. Przecież to są LEKI hormonalne. To tak samo jakby karki się zebrały i zrobiły pikietę, że chcą łatwego dostępu do steroidów, bo tak to muszą iść do lekarza, który wypisze skierowanie, a nie każdy się na to zgodzi:) Zayebiste:)
Ech, można powiedzieć,że to nie jest operacja ratująca życie, tylko plastyka powłok brzusznych, czyli zabieg komercyjny, dla urody. Ale jak się, k..rwa, płaci za to tysiące dolarów, to wolałabym,żeby te konowały nie tańczyły przy stole i nie machały moim sadłem.
to szukaj wśród swoich w kościele