Mimo, że z partii oszołomów to powiedział kilka prawd, których POLSKA powinna się trzymać. W sumie? Merytorycznie nie można się do niczego przyczepić. I nieźle wybrnął z nacisków reporterki o twarde opowiedzenie się w temacie Rosja czy UE. Nie można powiedzieć, że coś jest białe albo czarne. Dobre albo złe. Są tematy, gdzie można więcej zyskać z Rosją niż z UE, i są tematy gdzie nie zgadzamy się z UE (choćby ślimak nie jest rybą, marchewka owocem, a emigrantów nadal nie chcemy u siebie).
Gieroj.