W części tych zakupów to wina nie produktu, tylko "manekina" Bo zdjęcie kobiety z biustem, a kupiła deska i pretensje że tam pusto jest, albo "produkt" o rozmiarze S wsadza na siebie o rozmiarze L. Albo ta Azjatka co kurtkę kupiła, i żałuje że nie wygląda jak modelka. Inna sprawa że nikt rozsądny nie kupuje przez internet.
jestem ciekawa skąd te wsioki biorą na chlanie ???