Najśmieszniejsze jest to że wśród niemców patriotyczny konsumpcjonizm panuje już od dawna. Nawet jeśli niemiec przepłaca, a na jakości nie zyskuje jakoś szczególnie lub wcale, i tak wybierze produkt rodzimej produkcji. Ba, mało tego, kaufland dla przykładu na niemieckim rynku powoli zaczął już jakiś czas temu wycofywać ze swojego asortymentu wszystko co nie jest produkcji niemieckiej. Czekać tylko kiedy taka polityka firmy zawita i w Polsce. Jak się weźmie pod uwagę ilośc wypompywanego od nas przez nich kapitału to już w ogóle hipokryzja na maxa...
Dajcie to na główna szybko