Chcecie to nazwijcie mnie wieśniakiem, ale punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Jeśli cały rok dbasz o łąkę aby mieć z niej zysk, a stado kilku motocyklistów ją niszczy w kilka minut to co Wy byście zrobili? Też byście się bronili jak tylko można. Niech jeżdżą w lasach należących do Państwa, albo niech kupią sobie łąkę i tam się wściekają. Dla mnie taki brak myślenia to WIOCHA.
Chcecie to nazwijcie mnie wieśniakiem, ale punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Jeśli cały rok dbasz o łąkę aby mieć z niej zysk, a stado kilku motocyklistów ją niszczy w kilka minut to co Wy byście zrobili? Też byście się bronili jak tylko można. Niech jeżdżą w lasach należących do Państwa, albo niech kupią sobie łąkę i tam się wściekają. Dla mnie taki brak myślenia to WIOCHA.