60 lat różnicy, jak między Łapickom i jego żoną. Oraz Heffnerem i większością jego króliczków. Nie mnie ich osądzać bo ich nie znam. Za to obłuda mnie obrzydza...
nigdy uczciwie nie pracował. jego jedyną dewizą życiową była anarchia (mylona w tym czasie z demokracją). błąkał się to tu to po programach telewizyjnych jako caruso wnuk schutze.jak tak mu było ciężko ...jakim cudem skończył studia ? wynika z tego, że wcale tak mu ciężko nie było, albo zwyczajnie ma coś pod skórą.
60 lat różnicy, jak między Łapickom i jego żoną. Oraz Heffnerem i większością jego króliczków. Nie mnie ich osądzać bo ich nie znam. Za to obłuda mnie obrzydza...