Żenujące. Poza tym... okazywanie uczuć jest kwestią indywidualną. Ja nie jestem w tym względzie wylewna czyli moje prawo do braku poczucia skrępowania jest łamane. Bo jeśli ja bym się przytulała z obcymi ludźmi czy też całowała, to czułabym dyskomfort. Ergo, poprawność polityczna nas niszczy. A takie pokazówki robią więcej złego niż dobrego.
co oni brali ja tez chce