"Prymas to największy rolnik w Polsce. Zwykły obywatel nie kupi ziemi rolnej, ale Kościół owszem. Najnowsza poprawka PiS do ustawy o obrocie ziemią rolną stworzyła ważny wyjątek dla Kościoła. Podczas gdy zwykli obywatele – „nierolnicy” nie będą mogli kupić rolniczych hektarów. Zakonnicy i klasztory, proboszczowie i ich parafie jak najbardziej. To jak powrót do średniowiecza i kościelnych latyfundiów, gdy największe arcybiskupstwo gnieźnieńskie posiadało 11 miast i 330 wsi." - natemat.pl
To jest ta technologia, co nam jej cały świat zazdrości. Niezawodna.