Dzisiaj po pracy wracałem do domu ( z Wawy do Radzymina) . Kobietce poszła guma....z tyłu siedziało troje małych dzieci.....ona jużprawie zmieniła koło ....nikt się w Markach nie zatrzymał.....stanąłem i pomogłem ..... mnie 10 minut nie zbawi.....
Nie ufam księżom. Może 1% idzie do seminarium z powołania, a reszta? A po co on był księdzem? Przecież to oczywisty przypadek do leczenia i przymusowej resocjalizacji.
Dzisiaj po pracy wracałem do domu ( z Wawy do Radzymina) . Kobietce poszła guma....z tyłu siedziało troje małych dzieci.....ona jużprawie zmieniła koło ....nikt się w Markach nie zatrzymał.....stanąłem i pomogłem ..... mnie 10 minut nie zbawi.....