Zróbcie prawaki ogromne koszty życia, droga edukacja, mieszkania, żarcie. A potem z pianą na ryju pomagajcie 500 plusami. Walczycie prawaki z problemami, które sami zrobiliście przez ostatnie 30 lat prawaki. A efektów i tak nie ma bo trzeba walczyć z przyczynami a nie objawami.
Ooo, to ten odruch Palikota jest wyznacznikiem normalności?