Te "stare baby" - patrząc na nagrania z radiomaryjnych i smoleńskich spędów - to nie tylko baby, ale również stare komuchy, byli SB-cy i UB-cy, którzy na starość z obawy przed ogniem piekielnym popędzili do kościołów, żeby błagać Boga o wybaczenie wszystkich draństw i podłości popełnionych za młodu. Teraz to najzagorzalsi katolicy, ale na tych licznych materiałach filmowych widać czasem, jak dawne nawyki z nich wychodzą.
Rozumiem, że przez LGBT teraz Solidarność zejdzie do podziemia, aby móc wrócić z nową siłą, gdyż bez Wałęsy są słabiutcy, jak garstka zuchów z przedszkola.
Analiłby