Zawsze nienawidziłem matmy co za chory człowiek wymyślił by w szkole średniej były jakieś całki różniczki i inne g... Które ponad 90% ludzi z tego w życiu nie skorzysta nie mówiąc o pamiętniu zastosowania.
Jest taki kawał. Powódź. Gościowi wody po kolana. Podpływa łódź z pomocą. On “Bóg mnie uratuje”. Wody po pas. Łódź z pomocą. “Bóg mnie uratuje”. Wody po szyję. Łódź z pomocą. “Bóg mnie uratuje”... Gość się utopił. Trafił przed Boga i z pretensjami do Niego: “Boże, dlaczego mnie nie uratowałeś, przecież byłem dobry!?”. Bóg: “Trzy razy łódź wysyłałem”...
Wodę święcona najlepiej pić z kropielnicy przez słomkę jednorazowa, absolutnie nie zanurzać palców wtedy unikniemy zarażenia koronawirusem, można też używać do kropielnic jednorazowych rekawiczek bawełnianych lub ze skaju. Natomiast oplatek wciagać nosem bez dotykania, to daje 100% pewności sterylności, no i nie dotykać nosem krawedzi kielicha, wciagać na odległość ok.2-3 cm
Zawsze nienawidziłem matmy co za chory człowiek wymyślił by w szkole średniej były jakieś całki różniczki i inne g... Które ponad 90% ludzi z tego w życiu nie skorzysta nie mówiąc o pamiętniu zastosowania.