Male dzieci rodzice sami im przyprowadzja gratis a pozniej sprawa sie przedawnia a jak juz ich posadza to nie siedza z reszta tylko ze swoimi. Jeszcze pare lat i bedzie mozna ich kupowac w cenie jaka placil mateuszek. Bog jest wszedzie ale chyba nie w kosciele.
No jakże. Przecież nie tak dawno jeden ksiundz mówił, że ręce księdza są święte, trzeba je całować, a tu masz ! Łapki szatana, no no.