Ja tam nie widziałem. I zdaje się nikt nie widział, bo według żydowskiej legendy polazł tam sam. I wszelkie potencjalne dowody nie przetrwały próby czasu. Jakże wygodnie. Oczywiście takie szczegóły nie przeszkadzają miliardom ludzi bezkrytycznie wierzyć w tą legendę.
Czy to pani, która pół roku temu ogłosiła strajk głodowy do czasu wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej ?