Olać to, czy dyr. była za PiSuarami czy nie była. Toć to totalna przeginka. Na miejscu rodziców wytaczałbym procesy osobom które to zaakceptowały. Są pieczątki, podpisy, papier. Ja stary, też bym się zesrał ze strachu jakby jakieś "terroryści" wpadli mi do domu, albo pracy. Sam bym skoczył przez okno; nie tylko z parteru
A mi kilka lat mieszkania "za granica" pokazalo jak glupi i podli potrafia byc polacy... I zawistni do tego...