Kon akurat lubi pochodzic, pobiegac, tak ma w mozgu ulozone. To przyjacielskie i pozyteczne zwierze, tak wyselekcjonowane przez nas, zeby takie bylo, od niezliczonych konskich pokolen. Nie zeby woz z weglem pod gore od razu ciagnac, ale bryczka, pod wierzch, to nieraz widac ze lubi. W moich rejonach jakby kto konia zle traktowal, to by go chyba wies na widlach wyniosla...
To co nakradli pewnie zamienili na bitcoiny bo tego im żaden prokuraror nie zdoła odebrać. Nie trzeba też tego tak jak złota przy sobie nosić przy przekraczaniu granicy. Można wyjechać na Kanary niby bez niczego a wystarczy się zalogawć na swoje konto. A powyżej 7 uncjii złota byś już nie mógł normalnie ze sobą wieźć. Bo prawo każe zgłosić i się wytłumaczyć skąd mmasz złoto jak na nie zarobiłeś itp. W każdym kraju trochę inaczej. Dlatego mafie przeszły całkowicie na kryptowaluty.
Kon akurat lubi pochodzic, pobiegac, tak ma w mozgu ulozone. To przyjacielskie i pozyteczne zwierze, tak wyselekcjonowane przez nas, zeby takie bylo, od niezliczonych konskich pokolen. Nie zeby woz z weglem pod gore od razu ciagnac, ale bryczka, pod wierzch, to nieraz widac ze lubi. W moich rejonach jakby kto konia zle traktowal, to by go chyba wies na widlach wyniosla...