Członek mojej rodziny był w tamtym czasie słuchaczem szkoły oficerskiej wojsk pancernych w Poznaniu. Po opanowaniu wystąpień został wezwany przez dowódcę pododdziału i zadano mu pytanie czemu czołg pod jego dowódctwem nie strzelał (tak zameldowali obserwatorzy ;) on powiedział że karabin się zaciął. Zamiast oficerem został do końca kariery sierżantem w Żaganiu.Był rozkaz strzelać i to sprawdzany czy skutecznie.
Członek mojej rodziny był w tamtym czasie słuchaczem szkoły oficerskiej wojsk pancernych w Poznaniu. Po opanowaniu wystąpień został wezwany przez dowódcę pododdziału i zadano mu pytanie czemu czołg pod jego dowódctwem nie strzelał (tak zameldowali obserwatorzy ;) on powiedział że karabin się zaciął. Zamiast oficerem został do końca kariery sierżantem w Żaganiu.Był rozkaz strzelać i to sprawdzany czy skutecznie.