No cóż... W Polsce to właściciel piekarni najpierw "został oskarżony o przestępstwa skarbowe z tytułu nieodprowadzenia podatku", a potem zaczął oddawać chleb bezdomnym, żeby ludzie, którym się nie chciało zainteresować sprawą stanęli w jego obronie.
Wciąż mnie zastanawia, skąd u kieckowego Oko taka szczegółowa wiedza na te tematy. No i te porównania z tłokiem i rurą wydechową - jakieś własne przeżycia?
No cóż... W Polsce to właściciel piekarni najpierw "został oskarżony o przestępstwa skarbowe z tytułu nieodprowadzenia podatku", a potem zaczął oddawać chleb bezdomnym, żeby ludzie, którym się nie chciało zainteresować sprawą stanęli w jego obronie.