W pobliżu mojego miejsca zamieszkania kilka miesięcy temu też były taki widoki. Spowodowane to było remontem drogi, miejsc parkingowych przy niej umieszczonych i chodników. Żeby ludzie mieli gdzie na czas remontu gdzie zaparkować zorganizowano tymczasowy parking na boisku. Po zakończonym remoncie auta znikły z boiska. Może tu też coś takiego miało miejsce a autor próbuje zrobić z tego jakąś sensację?
nakarmili osiołków i następnych dadzą do tuczenia !