Jesteśmy chyba jedynym krajem, gdzie przepisy (ustawy) są tworzone tylko po to aby były martwą literą prawa. Inna sprawa, że akurat w tej kwestii winno być referendum. Niestety ten gniot prawny jest zapłatą za wsparcie wyborcze udzielone przez solidarność. Szkoda tylko, że za te "rozrachunki" płacimy my wszyscy. Jednak najbardziej słony rachunek wystawił Toruń.
Totalna opozycja wydawała a nic nie robiła. Tutaj wydatki chociaż są poparte nowymi inwestycjami w wojsko , szczytem NATO który odbył Warszawie i przewodnictwem Polski w grupie Wyszehradzkiej
Odpowiedz
u nas może być podobnie z Jarkiem na ekranie!