W czasach kiedy powstawała aktualna Konstytucja RP (czyli ledwie 26 lat temu) nikomu nie przyszło na myśl, że Prezydent może odwalić takie akcje i nikt nie wpisał w nią odpowiednich zabezpieczeń. Teraz sytuacja wygląda trochę jak z ostrzeżeniami w instrukcjach obsługi (np. elektronarzędzi)- niby wszyscy powinni wiedzieć czego nie robić, a i tak trzeba dużymi literami napisać "NOT FOR RECTAL USE", bo zawsze jeden duda się znajdzie ;)
oj ronald aż mi cię szkoda, może pojawią sie tam ludzie twojego pokroju bez nadziei i udających ateistów, bo pisie nie ma ludzi wierzących a są tylko udający żeby mieć elektorat.
Czyżby obok cebuli miał mydełko - aby się po nie chłopcy schylali?