A w mojej gminie katolik strzela do Świadków Jehowy. Policja grozi tylko palcem sprawcom. Prokuratura umarza sprawę. *** Pewnemu katolikowi zawalił się fragment sufitu w domu i do czasu remontu nocleg otrzymał tylko u Świadków Jehowy. Inni katolicy, lepiej sytuowani finansowo, kierując się miłością bliźniego, odmówili noclegu.
Nightc**l po świętach...