światło na sprawę: "13 grudnia 2016 roku Rafał normalnie wyszedł rano na lekcje. Potem miał godzinne „okienko”. Wrócił do domu stojącego zaledwie 150 m. od szkoły. Ojciec namówił go, żeby się nie spieszył, tylko zjadł obiad. Odwiózł go na Krytą Pływalnię Ośrodka Sportu i Rekreacji w Zamościu, która mieści się niecałe 2 kilometry od budynku szkoły. Dziecko zostało na zajęcia, a potem wracało do domu samo. Chłopiec przechodził przez oznakowane przejście dla pieszych na ul. Wyszyńskiego. Jadący z prędkością ok. 74 km/h (dopuszczalna prędkość w tym miejscu to 50 km/h) ford
Przydało by się w innym kierunku, bo weź udowodnij że ci za dużo roboty zwalają na łeb, albo że Ci nie chcą umowy dać. Trochę bez sensu, żeby na stałe w firmach konfidentów osadzać, ale jak kiedyś dowiadywałem się co mogę zrobić jak nie chcą dać umowy, to pani zapytała jak ja to mogę udowodnić... więc mam robić zdjęcia? zapisywać numery tel klientów i przekazać pani w urzędzie?
Może wygląda jak Ken, ale jak żywy to już nie bardzo.